Parafia pw. Św. Bartłomieja Apostoła w Szczekocinach

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki
Główna e-Ambona Katecheza w szkole droga krzyżowa 8.4.2011

droga krzyżowa 8.4.2011

Email Drukuj PDF

grzech wiedzie do śmierci

 alt

Wstęp

 

W I w. przed Chr. autor Księgi Mądrości opisał panoszenie się śmierci, którą niecałe sto lat później Mistrz z Nazaretu unicestwił przez swoją mękę, krzyż i zmartwychwstanie. Rozmyślając nad stacjami drogi krzyżowej przyglądajmy się walce i zwycięstwu Pana Jezusa nad śmiercią.

 

Z Księgi Mądrości:

Nie dążcie do śmierci przez swe błędne życie,
nie gotujcie sobie zguby własnymi rękami!
Bo śmierci Bóg nie uczynił
i nie cieszy się ze zguby żyjących.
Stworzył bowiem wszystko po to, aby było,
i byty tego świata niosą zdrowie:
nie ma w nich śmiercionośnego jadu
ani władania Otchłani na tej ziemi.
Bo sprawiedliwość nie podlega śmierci.
Bezbożni zaś ściągają ją na siebie słowem i czynem,
usychają, uważając ją za przyjaciółkę,
i zawierają z nią przymierze,
zasługują bowiem na to, aby być jej działem.
(Mdr 1,12-16)

 

Stacja 1

Skazanie Pana Jezusa na śmierć

 

Z Księgi Mądrości:

Błędnie rozumując, mówią między sobą:

Krótkie i smutne jest życie nasze!

Nic nie uchroni przed śmiercią człowieka

ani nie słyszano, aby ktoś uwalniał

z Krainy śmierci. (Mdr 2,1)

 

Pycha, lenistwo ludzi, narkotyki, alkohol, problemy w rozwijaniu się, bezrobocie, głód, rozpacz, ubóstwo – oto królestwo, jakie znają ludzie. Z takiego królestwa pochodzi wyrok na Jezusa.

No nie do końca, bo Piłat umywał ręce.

Najlepsza byłaby władza rządzenia bez odpowiedzialności.

Dla śmierci najlepszą strategią byłoby, gdyby ofiara stała się katem.

 

A nie lepiej byłoby wrócić do uczciwości?

„Trzeba udowodnić winę ludzką, nie wolno nikogo skazywać bez udowodnienia winy, bo może tej winy w ogóle nie ma.” (Sebastian Wójcik, Dominik Orliński)

Jezus, ucząc w świątyni, zawołał tymi słowami: «I Mnie znacie, i wiecie, skąd jestem. Ja jednak nie przyszedłem sam od siebie; lecz prawdziwy jest Ten, który Mnie posłał, którego wy nie znacie. Ja Go znam, bo od Niego jestem i On Mnie posłał». (J 7,28-29)

 

Stacja 2

Pan Jezus bierze krzyż na swoje ramiona

 

Z Księgi Mądrości:

Błędnie rozumując, mówią między sobą:

Przypadek sprawił, że przyszliśmy na świat,

i kiedyś będziemy, jakby nas nie było,

gdyż tchnienie w naszych nozdrzach jest jak dym,

a myśl jedynie iskrą w ruchach naszego serca. (Mdr 2,1a.2)

 

Skazany Mistrz z Nazaretu bierze krzyż na swoje ramiona nie dla siebie, przecież nie ma grzechu, żeby musiał pokutować.

A jednak bierze krzyż dobrowolnie na swoje ramiona, a więc dla siebie?

I to nie jest przypadek, celowo bierze hańbę Święty, aby stać się ulgą dla pokrzywdzonych przez grzechy.

Świadomie i celowo bierze hańbę Jezus, Syn Boga, aby stać się nagrodą dla wierzących.

 

W ostatnim zaś, najbardziej uroczystym dniu Święta [Namiotów], Jezus stojąc [w Świątyni] zawołał donośnym głosem: «Jeśli ktoś jest spragniony, a wierzy we Mnie - niech przyjdzie do Mnie i pije! Jak rzekło Pismo: Strumienie wody żywej popłyną z jego wnętrza». (J 7,37-38)

 

Stacja 3

Pierwszy upadek na drodze krzyżowej

 

Z Księgi Mądrości:

Błędnie rozumiejąc, mówią miedzy sobą:

Także imię nasze z czasem pójdzie w niepamięć,

nikt też nie wspomni o naszych czynach.

Życie nasze przejdzie jak ślad obłoku, ulotni się jak mgła

rozproszona promieniami słońca

i skroplona jego ciepłem. (Mdr 2,1a.4)

 

Są w życiu człowieka takie zdarzenia, o których chciałoby się zapomnieć, albo najlepiej, gdyby zniknęły jak ślad obłoku.

Upadki, w których przekroczyło się granice, których lepiej nie przekraczać.

Urzędnicy śmierci zacierają ręce: opowiedz o Twoim pierwszym razie – sex, drugs and rock’n’roll – i to jest to.

Tylko jak potem z tego wstać?

Powiedz, nam Panie, jak z tego wstać?

Jezus, ucząc w świątyni, zawołał tymi słowami: «I Mnie znacie, i wiecie, skąd jestem. Ja jednak nie przyszedłem sam od siebie; lecz prawdziwy jest Ten, który Mnie posłał, którego wy nie znacie. Ja Go znam, bo od Niego jestem i On Mnie posłał». (J 7,28-29)

Stacja 4

Spotkanie Jezusa z Matką na drodze krzyżowej

 

Z Księgi Mądrości:

Błędnie rozumując, mówią między sobą:

Życie nasze jak cień przemija

i nie ma ucieczki od śmierci,

gdyż jest ona przesądzona i nikt nie powraca. (Mdr 2,1a.5)

 

Ile razy chciałeś, aby twojej matki nie było?

Znowu odgoni od komputera.

Znowu będzie czegoś chciała.

Znowu zawstydzi przy znajomych.

Te wszystkie znowu, są jak ziarna śmierci w duszy.

Śmierć w Raju jako pierwszą zaatakowała Ewę, matkę,

nie mogła znieść Tej, którą Bóg dał jako świątynię życia.

Obecność Matki przy cierpiącym Synu

to jeden z najpoważniejszych ciosów dla śmierci.

Bóg dał nam Matkę, bo życie to życie, a nie jakiś cień.

 

W ostatnim zaś, najbardziej uroczystym dniu Święta [Namiotów], Jezus stojąc [w Świątyni] zawołał donośnym głosem: «Jeśli ktoś jest spragniony, a wierzy we Mnie - niech przyjdzie do Mnie i pije! Jak rzekło Pismo: Strumienie wody żywej popłyną z jego wnętrza». (J 7,37-38)

 

Stacja 5

Szymon z Cyreny pomaga nieść krzyż Jezusowi

 

Z Księgi Mądrości;

Błędnie rozumując, mówią między sobą:

Dalej więc, korzystajmy z bogactw

i jak młodzieńcy z zapałem używajmy życia! (Mdr 2,1a.6)

 

Ile razy chciałeś uciec przed bliźnim w potrzebie?

Przecież właśnie wtedy, jak na złość, świat czekał na ciebie,

Szymon tęsknił za powrotem do domu,

tam czekał na niego świat.

A przez to, że pomógł Jezusowi, którego przecież nie znał,

zaniósł potem do domu wieczność i wdzięczność Króla Wszechświata.

„Panie, Ty kochasz każdego jednakowo.” (Klaudia Otczyk, Beata Przybyło)

 

Jezus, ucząc w świątyni, zawołał tymi słowami: «I Mnie znacie, i wiecie, skąd jestem. Ja jednak nie przyszedłem sam od siebie; lecz prawdziwy jest Ten, który Mnie posłał, którego wy nie znacie. Ja Go znam, bo od Niego jestem i On Mnie posłał». (J 7,28-29)

 

Stacja 6

Weronika ociera twarz Pana Jezusa

 

Z Księgi Mądrości:

Błędnie rozumując, mówią między sobą:

Wonności i wina szlachetne niech płyną obficie

i niech się nie zmarnuje żaden kwiat wiosenny. (Mdr 2,1a.7)

 

Kto bardziej jest wonnością miłą Bogu i ludziom?

Znajomość z tymi, którzy są na wyżynach tego świata,

mają wszystko „naj”, czy drobna dobra przysługa ze szczerego serca?

Co bardziej pachnie?

Co jest prawdziwą wonnością i winem szlachetnym przed Bogiem i ludźmi?

 

W ostatnim zaś, najbardziej uroczystym dniu Święta [Namiotów], Jezus stojąc [w Świątyni] zawołał donośnym głosem: «Jeśli ktoś jest spragniony, a wierzy we Mnie - niech przyjdzie do Mnie i pije! Jak rzekło Pismo: Strumienie wody żywej popłyną z jego wnętrza». (J 7,37-38)

 

Stacja 7

Drugi upadek na drodze krzyżowej

 

Z Księgi Mądrości:

Błędnie rozumując, mówią między sobą:

Pąkami róż, nim zwiędną, czoła nasze uwieńczmy,

niech nikt z nas nie stroni od swawolnej zabawy,

ślad rozkoszy wszędzie chcemy zostawić,

gdyż taki jest nasz udział, taki nasz los. (Mdr 2,1a.8-9)

 

„W życiu często doświadczmy przykrości, cierpień, upadków. Brak sił, by wstać i pokonać problemy. Wpadamy wtedy w rozpacz. Każdy z nas doświadczył cierpienia. W życiu bywa tak, że nadchodzi czas śmierci. Tracimy bliskie nam osoby. Myślimy, że to już jest koniec, że nasze dalsze życie nie ma sensu. Nie radzimy sobie z nową sytuacją, nie widzimy rozwiązań i popadamy w nałogi.

 

Jezus pokazuje nam, że mimo wszystkich tragedii, warto przemyśleć swoje błędy i naprawić je. Jeśli nie możemy ich naprawić, zacznijmy wszystko od nowa.

 

Panie Jezu, dodaj nam sił do powstania z upadków. ” (Monika Furmańska, Magdalena Hermanowicz)

Jezus, ucząc w świątyni, zawołał tymi słowami: «I Mnie znacie, i wiecie, skąd jestem. Ja jednak nie przyszedłem sam od siebie; lecz prawdziwy jest Ten, który Mnie posłał, którego wy nie znacie. Ja Go znam, bo od Niego jestem i On Mnie posłał». (J 7,28-29)

 

Stacja 8

Pan Jezus pociesza płaczące niewiasty

 

Z Księgi Mądrości:

Błędnie rozumując, mówią między sobą:

Uciskajmy sprawiedliwego biedaka,

nie miejmy litości dla wdowy,

nie poważajmy starczej siwizny. (Mdr 2,1a.10)

 

Kobiety płaczą widząc Go,

a „Pan Jezus krzyż niesie,

Na wyżyny się dziś wzniesie”. (Karol Błaszczyk, Damian Seliga)

Pociecha jaką zostawia On niewiastom nie jest pociechą, lecz wezwaniem do pokuty.

Źle wychowane dzieci pastwią się nad biednymi.

Źle wychowane dzieci nie mają litości dla ojca i matki.

I za to trzeba pokutować.

 

Złe wychowanie, albo jego brak wcale nie zwalnia dziecka z odpowiedzialności za siebie, swoją rodzinę i stan świata.

 

W ostatnim zaś, najbardziej uroczystym dniu Święta [Namiotów], Jezus stojąc [w Świątyni] zawołał donośnym głosem: «Jeśli ktoś jest spragniony, a wierzy we Mnie - niech przyjdzie do Mnie i pije! Jak rzekło Pismo: Strumienie wody żywej popłyną z jego wnętrza». (J 7,37-38)

 

Stacja 9

Trzeci upadek na drodze krzyżowej

 

Z Księgi Mądrości:

Błędnie rozumując, mówią między sobą:

Miarą sprawiedliwości winna być nasza siła,

Albowiem słabość nie przydaje się na nic. (Mdr 2,1a.11)

 

 

Upadkiem, z którego bardzo długo nie można się podnieść są sytuacje, gdy człowiek odbiera słuszność prawdzie, i sam siebie uważa za źródło prawdy. Jak bowiem wytłumaczyć tym, którzy sami siebie okłamują?

Jak podać pomocną dłoń komuś, kto uważa, że nie potrzebuje?  Mówi, że nie ma słabości, więc nie trzeba wstawać.

Dokąd doprowadzi taka droga, czyżby śmierć zapanowała nad Chrystusem?

 

Panie naucz nas umiłowania prawdy, nawet tej bolesnej, nawet tej, że moc w słabości się doskonali.

 

Jezus, ucząc w świątyni, zawołał tymi słowami: «I Mnie znacie, i wiecie, skąd jestem. Ja jednak nie przyszedłem sam od siebie; lecz prawdziwy jest Ten, który Mnie posłał, którego wy nie znacie. Ja Go znam, bo od Niego jestem i On Mnie posłał». (J 7,28-29)

 

Stacja 10

Pan Jezus z szat obnażony

 

Z Księgi Mądrości:

Błędnie rozumując, mówią między sobą:

Róbmy zasadzki na sprawiedliwego,

gdyż jest nam niewygodny:

sprzeciwia się naszym czynom,

za przekraczanie Prawa nas gani

i wytyka błędy w naszym wychowaniu.

Chlubi się prawdziwym poznaniem Boga,

I nazywa siebie dzieckiem Pana. (Mdr 2,1a.12-13)

 

Podglądanie ludzkiej prywatności na początku XXI w. to rzecz normalna.

A jednak każdy chciałby się skryć za jakąś ładną szatą.

Czy nie do tego prowadzą modne operacje plastyczne i tym podobne zabiegi?

Ludzie pożądają ciała, a równocześnie go nienawidzą.

Tylko Święty Syn Maryi nie boi się nagości,

pozwala bez sprzeciwu odebrać sobie szaty.

Słudzy śmierci tyle tylko mogą.

Spod szat wygląda Jego Święte Ciało, które broni się samo godnością.

Dla tych jednak, którzy je rozebrali jest oskarżeniem o największe chamstwo.

 

W ostatnim zaś, najbardziej uroczystym dniu Święta [Namiotów], Jezus stojąc [w Świątyni] zawołał donośnym głosem: «Jeśli ktoś jest spragniony, a wierzy we Mnie - niech przyjdzie do Mnie i pije! Jak rzekło Pismo: Strumienie wody żywej popłyną z jego wnętrza». (J 7,37-38)

 

 

Stacja 11

Pan Jezus przybity do krzyża

 

 

Z Księgi Mądrości:

Błędnie rozumując, mówią między sobą:

Stał się oskarżycielem naszych przekonań,

samo jego spojrzenie jest dla nas niemiłe,

bo żyje inaczej niż wszyscy inni,

innymi chadza ścieżkami. (Mdr 2,1a.14-15)

 

 

Promotorzy ukrzyżowania wreszcie mogli odetchnąć z ulgą, gdy gwoździe przytwierdziły do drewna Ciało Proroka z Nazaretu. Za te wszystkie nieme oskarżenia, które wzrokiem pełnym miłości roztaczał po ludziach; za te wszystkie wzywania do nawrócenia; za to mącenie ludziom w głowach naukami o życiu, dobroci, uczciwości i miłości; za to, że żył lepiej od innych – wreszcie.

 

I po której teraz stanąć stronie – tak zwanych wszystkich, czy ukrzyżowanego Jezusa?

 

„Stoimy z kamiennymi twarzami, bez żadnych skrupułów, cały czas myśląc „przecież to normalne”. (Iwona Niepsuj, Roksana Nowak)

 

Jezus, ucząc w świątyni, zawołał tymi słowami: «I Mnie znacie, i wiecie, skąd jestem. Ja jednak nie przyszedłem sam od siebie; lecz prawdziwy jest Ten, który Mnie posłał, którego wy nie znacie. Ja Go znam, bo od Niego jestem i On Mnie posłał». (J 7,28-29)

 

Stacja 12

Śmierć Pana Jezusa na krzyżu

 

Z Księgi Mądrości:

Błędnie rozumując, mówią między sobą:

Twierdzi, że śmierć sprawiedliwych jest szczęściem

i chełpi się, że Bóg jest jego ojcem.

Przekonajmy się, czy mówi prawdę.

Zobaczmy, jak zakończy swe życie! (Mdr 2,1a.16-17)

 

Z Ewangelii według św. Mateusza:

 

Od godziny szóstej mrok ogarnął całą ziemię, aż do godziny dziewiątej. Około godziny dziewiątej Jezus zawołał donośnym głosem: «Eli, Eli, lema sabachthani?», to znaczy Boże mój, Boże mój, czemuś Mnie opuścił? Słysząc to, niektórzy ze stojących tam mówili: «On Eliasza woła». Zaraz też jeden z nich pobiegł i wziąwszy gąbkę, napełnił ją octem, włożył na trzcinę i dawał Mu pić. Lecz inni mówili: «Poczekaj! Zobaczymy, czy przyjdzie Eliasz, aby Go wybawić». A Jezus raz jeszcze zawołał donośnym głosem i wyzionął ducha.

A oto zasłona przybytku rozdarła się na dwoje z góry na dół; ziemia zadrżała i skały zaczęły pękać. Groby się otworzyły i wiele ciał Świętych, którzy umarli, powstało. I wyszedłszy z grobów po Jego zmartwychwstaniu, weszli oni do Miasta Świętego i ukazali się wielu.
Setnik zaś i jego ludzie, którzy odbywali straż przy Jezusie, widząc trzęsienie ziemi i to, co się działo, zlękli się bardzo i mówili: «Prawdziwie, Ten był Synem Bożym».
(Mt 27,45-54)

 

Stacja 13

Zdjęcie Ciała Pana Jezusa z krzyża

Z Księgi Mądrości:

Nie zgłębili tajemnic Bożych

ani się spodziewali zapłaty za uczciwość,

i nie docenili zaszczytnej nagrody dla czystych dusz. (Mdr 2,22)

 

„Powinniśmy w naszym ludzkim życiu pomagać wszystkim matkom,

bo to w nich drzemie kwintesencja miłości,

miłości jako domu od Boga.” (Angelina Janas, Sylwia Szota)

Miłości jak domu dla Boga.

Czyste ciało Pana Jezusa wraca do domu czystych kolan Matki, która dała Mu ciało.

Czysta dusza Pana Jezusa wraca do domu czystego Ducha.

TEN, KTÓRY Go posłał i zna wyciągnął niewidzialne ramiona witając Syna.

Dla Niech śmierci już nie ma, bo nie było jej dla Nich nigdy.

 

Jezus, ucząc w świątyni, zawołał tymi słowami: «I Mnie znacie, i wiecie, skąd jestem. Ja jednak nie przyszedłem sam od siebie; lecz prawdziwy jest Ten, który Mnie posłał, którego wy nie znacie. Ja Go znam, bo od Niego jestem i On Mnie posłał». (J 7,28-29)

 

Stacja 14

Pogrzeb Pana Jezusa

 

Z Księgi Mądrości:

Bóg bowiem stworzył człowieka dla nieśmiertelności

i uczynił go na podobieństwo swej własnej istoty.

Ale przez zazdrość diabła śmierć przyszła na ziemię,

a doświadczają jej ci, którzy są z nim związani. (Mdr 2,23-24)

Kto pragnie nieśmiertelności niech trwa przy grobie Jezusa z nadzieją.

Kto jej nie pragnie niech biega za śmiercią i jej dziećmi.

 

W ostatnim zaś, najbardziej uroczystym dniu Święta [Namiotów], Jezus stojąc [w Świątyni] zawołał donośnym głosem: «Jeśli ktoś jest spragniony, a wierzy we Mnie - niech przyjdzie do Mnie i pije! Jak rzekło Pismo: Strumienie wody żywej popłyną z jego wnętrza». (J 7,37-38)

 

Zakończenie

 

Boże, Ty udzielasz duchowej pomocy nam, słabym ludziom, † spraw, abyśmy z radością przyjęli łaskę odnowy * i świadczyli o niej przez gorliwe życie. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, † który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków.

Zmieniony: sobota, 09 kwietnia 2011 21:47  

Krótka modlitwa

Kto patrzy z nadzieją, widzi piękno niebieskich pól spowitych cieniem nocy. Boże mój, w tych odludnych przestrzeniach wzrok mój odnajduje cuda Twojej obecności i podąża za nimi! Podziwiam, Panie, iskrzące się gromady gwiazd, obracające się na Twoje skinienie: wszystko śpiewa na Twoją cześć. I kimże jestem ja, Boże słońca i gwiazd, by Cię chwalić? Atomem we wszechświecie, chwilą w wieczności, cieniem, który przemija i nic po nim nie zostaje.

Statystyki serwisu

Odwiedzin ogółem:
mod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_counter
mod_vvisit_counterDzisiaj:346
mod_vvisit_counterWczoraj:549
mod_vvisit_counterTen tydzień:1575
mod_vvisit_counterPoprzedni tydzień:4120
mod_vvisit_counterTen miesiąc:12235
mod_vvisit_counterPoprzedni miesiąc:17993

Gości on-line: 9
Twoje IP: 54.198.165.74
,
Dziś jest: 20 Wrz 2017

Nasz sponsor

Serwis naszej parafii działa na serwerach firmy Online
onlinesc.net


Główna e-Ambona Katecheza w szkole droga krzyżowa 8.4.2011