Parafia pw. Św. Bartłomieja Apostoła w Szczekocinach

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki
Główna e-Ambona Katecheza w szkole Droga wytrwałości

Droga wytrwałości

Email Drukuj PDF

W 3B [LO] w pierwszym semstrze pisano prace komentujące cuda Jezusa,

tutaj prezentujemy jedną z nich dotyczącą uzdrowienia córki Jaira (Mk 5,35-43; Mt 9,23-26; Łk 8,49-56).


Jair niesamowicie kochał swoja córkę. Jak chyba każdy ojciec swoje dziecko. Cóż  za ból musiał byc ukryty w jego sercu, gdy patrząc na swoją 12-letnia pociechę wiedział, że umiera? Czy nie każdy z nas wyklinałby Boga? Zadawałby pytanie, dlaczego ona, dlaczego moja córka? Szukając odpowiedzi w przeznaczeniu, szukając jakiegoś wytłumacznia doszlibyśmy do wniosku, że to zło tego świata zabiło córkę a Boga poprostu nie ma. Bo przecież gdyby Bóg był, nie pozwoliłby żeby niczemu winne dziecko umierało i żeby rodzice nie mogli nacieszyć się swoim ukochanym dzieckiem.Jair taki nie był. Mimo śmierci córki On wierzył, że może stać sie CUD. Pobiegł do Boga,do Jezusa. Przecież to było trudne! O urodził się chłopiec, wszystkim mówi że jest synem Boga, wierzą w te słowa nieliczny, większość Go potępia.Czy łatwo podniesonym głosem wołac, uzdrów mi córkę ? Czy Jair nie był odważny? Niektórzy mogę twierdzić, że tonacy chwyta się brzydwy. Ale Jair już sie utopił, jego córka nie żyła. Desperacja? Nie. Przecież umarła, zrobił wszystko a ona i tak umarła. Od tego nie ma odwrótu. Skąd więc w ogóle narodził się taki pomysł w jego głowie? Kiedy rozpoczęła się jego droga? Już dawno temu. Ani nie wtedy jak córka umarła lub gdy zachorowała. Można powiedzieć, że wtedy Jair napotkał na swojej drodze ostre kamienie, ale na pewno nie był to początek drogi. Zbyt krótka by była, zbyt błacha. Ona musiała się  rozpocząć bardzo dawno temu, kiedy Jair poznawał Boga, poznawał wiarę. Możemy domniemać, że było to wtedy, kiedy rodzice wprowadzali go w świat wiary. A może, wtedy gdy jako dorosły chłopak sam poznawał Boga ze słów proroków i Starego Testamentu i z dnia na dzień co raz bardziej w Niego wierzył. Tego nie wiemy. Droga wytrwałości musi by długa. Samo to stwierdzenie "droga wytrwałości" można rozumieć na wiele różnych sposób. Ktoś musi być wytrwały i musi przejść długą drogę aby schudnąc, ktoś aby rzucić nałóg. Droga wytrwałości może być związana z ciężką pracą, aby w końcu osiagnać awans, aby wygrać z chorobą, wygrać ze swoją słabością. Jednak drogę wytrwałości można rozumieć w sposób inny, głębszy, duchowy. Droga jako życie w wierze i wytrwałość która jest nierozerwalna z wiarą. Przecież tyle pokus na nas czeka, tyle rzeczy musimy się wyrzec, być tak silni aby przestrzegac tych wszystkich przykazan, nakazów, zakazów, albo chociaż starac się ich przestrzegać. Tylko właśnie. Czy bez tej drogi można w ogóle liczyć na CUD?

Jair był wierzący, robił wszystko by uratowć córkę, nawet gdy ona umarła wierzył, że Jezus ją uzdrowi. Pomimo opini innych osób, pomimo racjonalnego myśleniu pobiegł do Jezusa, opłacało się! Jednak trzeba zapytać jeszcze raz: dlaczego pobiegł i prosił o uzdrowienie? Moim zdaniem, Jair przetrwał ogromną"drogę wytrwałości", w ówczesnym świecie był osobą wierzącą( tak domniemywam ) co nie było dość łatwe, jego ukochana córka zachorowała co dla rodzica jest najgroszem koszmarem, Musiał się z tym zmierzyć i w końcu - jego ukochana córka, dla której poświecił swoje życie umiera! Cóż ma robić? Jego droga wytrwałości dochodzi do końca: albo Jair uzna, że nie warto było i zrezygnuje, zboczy z niej, albo ona tak mocno zachartowała jego umysł, wtopiła się w Jego serce, że pójście z prośbą o uzdrowienie do Jezusa była dla Jaira normalne, było następstwem po tym jak córka umarła, on wiedział, że tak zrobi i mało tego tak mocno wierzył, że to się stanie, że można myśleć że był tego pewny. Teraz tylko musiał zgodzić się On -Bóg, dla którego Jair przed laty wybrał drogę wytrwałości. I to się stało, Jezus uzdrowił córkę Jaira.

Każdy z nas ma swoję prywatną drogę wytrwałości. Albo idzie cały czas zgodnie z jej ruchem, pomimo kamieni, szkła i ostrych zakrętów, albo z niej zbacza. Tak czy inaczej,  ma swoją drogę. Niestety my nie będziemy mieli możliwości pobiec za Jezusem i wołać za nim. My mamy łątwiejszą drogę niż Jair!!! Mamy modlitwę, mamy Mszę, Sakramenty! Niektórzy myślą, że to głupie obrzędy a jeśli nawet spotka nas, lub naszą rodzine w życiu coś złego, dotknie choroba:" to przecież Bóg nie pomoże!" To są właśnie Ci ludzie, którzy zbaczają ze swojej drogi wytrwałości. Ojj Ci ludzie nie dostrzegają CUDÓW "codziennych". Co to są CUDA CODZIENNIE? To moje prywatne słownictwo! Cud codzienny, to taki który mnie otacza. Gdy idę do szkoły zauważam jak światło przebija się przez chmury i dociera na Ziemie oświetlając park - o tak to jest CUD! Przecież tak cudownie to wtedy wygląda. Pomimo problemów, kłopotów, śmierci bliskich, My - musimy wytrwać, wytrwać aby Jezus nas wskrzesił, abyśmy osiągnęli życie wieczne - drugie ale prawdzie życie! Tak jak córka Jaira - narodzić się na nowo!

Więc, może warto wejść i już trzymać się "drogi wytrwałości" ?

 

Krótka modlitwa

Panie Jezu, który przemieniłeś się na górze Tabor, przychodzę do Ciebie i proszę: przemień to wszystko, co we mnie i wokół mnie potrzebuje przemiany Przemień każdy mrok w Twoje światło. Przemień każdą gorycz w Twoją boską słodycz. Przemień wszystko, co złe i grzeszne, w dobro. Przemień każdy smutek w prawdziwą radość. Przemień każdy lęk w odwagę. Przemień każdą rozpacz w nadzieję. Uzdrów wszystko, co we mnie i wokół mnie jest chore, i uczyń mnie na wzór Twego Boskiego Serca. Amen.

Statystyki serwisu

Odwiedzin ogółem:
mod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_counter
mod_vvisit_counterDzisiaj:357
mod_vvisit_counterWczoraj:560
mod_vvisit_counterTen tydzień:3301
mod_vvisit_counterPoprzedni tydzień:4273
mod_vvisit_counterTen miesiąc:11194
mod_vvisit_counterPoprzedni miesiąc:22194

Gości on-line: 12
Twoje IP: 54.225.57.89
,
Dziś jest: 18 Lis 2017

Nasz sponsor

Serwis naszej parafii działa na serwerach firmy Online
onlinesc.net


Główna e-Ambona Katecheza w szkole Droga wytrwałości